Korona Góra Kalwaria 3:6 Promyk Nowa Sucha

Sobotnie popołudnie przy ul. Wojska Polskiego miało być wielkim świętem lokalnego sportu. Rodzinny piknik, dmuchańce stworzyły znakomitą oprawę dla starcia 8. kolejki Keeza Ligi Okręgowej. Niestety, sportowe zakończenie dnia przyniosło spore rozczarowanie – Korona Góra Kalwaria przegrała na własnym boisku z Promykiem Nowa Sucha 3:6.

Dobre złego początki

Po pierwszej połowie w lepszych nastrojach mogli być gospodarze. Podopieczni trenera Michała Madeńskiego weszli w mecz z dużym zaangażowaniem, dobrze realizując przedmeczowe założenia taktyczne. Ofensywna gra przyniosła efekty w postaci zdobytych bramek i zasłużonego prowadzenia.

Koszmarna druga połowa

Po zmianie stron obraz gry uległ jednak diametralnej zmianie. Zespół z Nowej Sucha wyszedł na drugą część spotkania mocno zdeterminowany, szybko przejmując inicjatywę na boisku.

Gospodarze stracili w drugiej połowie serię bramek, nie potrafiąc skutecznie odpowiedzieć na ataki Promyka. Ostatecznie pojedynek zakończył się wysoką porażką Korony 3:6.

Sytuacja w tabeli

Po tej porażce Korona Góra Kalwaria po 8 rozegranych meczach ma na swoim koncie 7 punktów (2 zwycięstwa, 1 remis, 5 porażek, bilans bramek 15-28) i zajmuje 11. miejsce w tabeli grupy Warszawa II. Z kolei Promyk Nowa Sucha dzięki wygranej awansował na 10. pozycję z dorobkiem 9 punktów.

Przed sztabem szkoleniowym i zawodnikami z Góry Kalwarii sporo pracy, by w kolejnych spotkaniach uszczelnić grę w obronie i wrócić na ścieżkę punktową.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *