Jeszcze przed dzisiejszym meczem trener Orła II Baniocha mówił w wywiadzie o potrzebie przełamania i jasno określał cel – zwycięstwo. Podkreślał też, że „walka i charakter to nasze DNA”. W Raszynie jego zespół pokazał charakter, odrobił stratę po przerwie, ale ostatecznie nie zdołał wywalczyć choćby punktu. KS Raszyn wygrał 3:2.
Orzeł II rozpoczął spotkanie od straty dwóch bramek, ale jeszcze przed przerwą odpowiedział trafieniem i na przerwę schodził przy wyniku 2:1 dla gospodarzy.
Po zmianie stron zespół z Baniochy wrócił do gry i doprowadził do 2:2. W tym momencie mecz mógł potoczyć się w obie strony, jednak decydujące trafienie należało do KS Raszyn.
Ostatecznie gospodarze wygrali 3:2, a Orzeł II mimo odrobienia strat wraca do Baniochy bez punktów.
Przed spotkaniem trener mówił również, że „lepszej okazji niż ten mecz nie będzie, żeby wrócić na zwycięską ścieżkę”. Tym razem się nie udało, choć reakcja zespołu po przerwie pokazała, że drużyna potrafi odpowiedzieć po trudnym początku.
KS Raszyn 3:2 Orzeł II Baniocha
Na kolejne spotkanie i kolejną szansę na przełamanie Orzeł II nie będzie musiał długo czekać.












Dodaj komentarz