W zaległym spotkaniu 1. kolejki Keeza Ligi Okręgowej kibice zgromadzeni na stadionie w Baniosze obejrzeli niezwykle widowiskowe, pełne emocji starcie. Po ubiegłotygodniowym, wygranym pojedynku w Chylicach (4:3), tym razem Orzeł Baniocha musiał uznać wyższość SEMP-a Warszawa, ulegając gościom 3:4.
Mecz od pierwszych minut obfitował w podbramkowe spięcia. Już w pierwszej połowie fani zobaczyli aż cztery trafienia, a prowadzenie zmieniało się jak w kalajdoskopie. Najpierw na prowadzenie wyszli gospodarze, jednak rywale szybko odpowiedzieli wyrównaniem. Kolejny cios Orła i ponowny remis ze strony zespołu z Warszawy sprawiły, że do przerwy utrzymywał się remisowy wynik, zapowiadający dalsze emocje.
Ofensywny styl gry Orła po raz kolejny dostarczył sporej dawki piłkarskich wrażeń. Drużyna z Baniaochy wyraźnie stawia na ataki i widowiskowość, choć do pełnego sukcesu w ligowej tabeli brakuje jeszcze większej szczelności w formacjach defensywnych. Gdy zespół poprawi grę w obronie, bez wątpienia będzie jednym z najgroźniejszych rywali w stawce.
Dwukrotnie na listę strzelców po stronie gospodarzy wpisał się Ariel Borysiuk, skutecznie egzekwując rzut wolny oraz rzut karny. Jedną bramkę dla Orła dorzucił Filip Niedźwiecki.
Orzeł Baniocha – SEMP Warszawa 3:4 (2:2)
Bramki dla Orła: Ariel Borysiuk (rzut wolny, rzut karny), Filip Niedźwiecki.

















Dodaj komentarz