Koszykarze Miejskiego Klubu Koszykówki w Górze Kalwarii zakończyli udział w turnieju towarzyskim organizowanym przez GLKS Orzeł Nadarzyn. Dla młodego zespołu z Góry Kalwarii był to kluczowy etap przygotowań do debiutanckiego sezonu w rozgrywkach 3. Ligi WOZKosz WM.
W pierwszym spotkaniu MKK uległ drużynie Wilki Radzymin 42:101, w drugim przegrał z gospodarzami – Orłem Nadarzyn 53:100, natomiast w ostatnim dniu rywalizacji musiał uznać wyższość Gimbasketu, przegrywając 35:66. O pomeczowe wnioski i plan na najbliższe tygodnie zapytaliśmy szkoleniowca MKK, Teo Mollova.
Jak przebiegał turniej w Nadarzynie z Pana perspektywy? Teo Mollov: Był to pierwszy kontakt na tym poziomie rozgrywkowym dla naszego zespołu. Zawodnicy zderzyli się z lepszymi zespołami, co wyraźnie pokazały wyniki.
Jako że był to kolejny etap przygotowań do 3. Ligi, czy skupialiście szczególną uwagę na szlifowaniu konkretnych rozwiązań? Teo Mollov: Naszym głównym celem było stopniowe wprowadzenie systemu gry oraz zgranie chłopaków na boisku.
Co zaskoczyło Pana w postawie drużyny podczas tego turnieju? Teo Mollov: Zaskoczyło to, że w trakcie turnieju niektórzy mieli inny plan na spędzenie poszczególnych dni weekendu, przez co codziennie mieliśmy do dyspozycji inny skład.
Czy możemy kogoś wyróżnić po tym turnieju? Teo Mollov: Za wcześnie na wyróżnienia w naszej drużynie. Organizatorzy turnieju stworzyli bardzo profesjonalne zawody, co na pewno jest na wyróżnienie z mojej strony.
Jakie kolejne etapy przygotowań do sezonu planujecie? Teo Mollov: Dalsze zgranie drużyny oraz wprowadzenie kolejnych rozwiązań obrony mających na celu niwelowanie przewag ofensywnych innych drużyn. Będziemy się również mocno skupiać na celności i zwiększeniu procentów w każdej formie rzutu.
📸 Fot. Jacek Rzepa

















Dodaj komentarz