Kibice zgromadzeni w Krzakach Czaplinkowskich obejrzeli we wtorkowy wieczór pięć bramek i spotkanie, w którym wynik długo pozostawał sprawą otwartą. KS Nadstal pokonał KS Sobienie Jeziory 3:2 w zaległym meczu 9. kolejki Keeza Klasy B, warszawskiej grupy V. Gospodarze dobrze rozpoczęli rywalizację, ale po przerwie musieli bronić skromnej przewagi.
Dwa ciosy Nadstalu i zacięta końcówka
Przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Nadstal zajmował szóste miejsce w tabeli, a Sobienie Jeziory plasowały się na dziesiątej pozycji. Obie drużyny miały za sobą osiem spotkań, a ich wcześniejsze pojedynki zapowiadały, że wtorkowa rywalizacja może przynieść sporo emocji.
Gospodarze szybko zabrali się do pracy. W 15. minucie Sebastian Andrzejczyk otworzył wynik, dając Nadstalowi prowadzenie. Kolejne trafienie przyszło już siedem minut później. Damian Młoźniak wykorzystał swoją szansę i podwyższył na 2:0. Nadstal miał mecz pod kontrolą, ale goście nie zamierzali odpuszczać. W 31. minucie Sobienie zdobyły bramkę, która przywróciła im nadzieję na korzystny rezultat. Przewaga gospodarzy stopniała do jednego gola. Odpowiedź Nadstalu była szybka i konkretna. W 39. minucie Damian Młoźniak po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Gospodarze ponownie odskoczyli rywalom, a do przerwy prowadzili 3:1.
Po zmianie stron goście nadal szukali sposobu na odwrócenie losów spotkania. Ich wysiłki przyniosły efekt w 65. minucie, kiedy zdobyli drugą bramkę. Przy wyniku 3:2 przewaga Nadstalu znów była minimalna. Ostatnie minuty oznaczały dla gospodarzy konieczność pilnowania rezultatu. Sobienie miały jeszcze szansę na wyrównanie, ale Nadstal nie pozwolił odebrać sobie zwycięstwa. Po końcowym gwizdku to zawodnicy z Krzaków Czaplinkowskich cieszą się z kompletu punktów.
Zwycięstwo pozwala Nadstalowi dopisać do ligowego dorobku trzy punkty. Choć gospodarze nie uniknęli nerwowej końcówki, zrealizowali najważniejszy cel – wygrali zaległe spotkanie i pozostali w grze o kolejne ligowe zdobycze.
Gratulujemy zawodnikom Nadstalu zwycięstwa i życzymy powodzenia w kolejnych ligowych spotkaniach. Sobieniom dziękujemy za emocjonującą rywalizację, a kibicom za obecność i wsparcie!
Doceniasz naszą pracę? Postaw nam kawę!
Portal Sportowa Góra Kalwaria redagujemy w 100% z pasji do lokalnego sportu. Twój wspierający gest pomaga nam opłacać serwery, dojazdy na mecze i rozwijać sprzęt fotograficzny oraz wideo!












Dodaj komentarz